Koenigsegg CCXR Edition…

Koenigsegg CCXR Edition.. Jeśli spotkasz go na ulicy, biegnij czym prędzej do kolektury Lotto, szansa na wygraną jest niemal pewna! Takie szczęście zdarza się nielicznym. Nie zmarnuj tego!

Koenigsegg CCXR Edition

Co mówią fakty na temat tego supersamochodu:

  • Silnik o pojemności 4.7L V8
  • Jednostka napędowa przystosowana do spalania etanolu, co znacznie podnosi moc
  • Moc rzędu 1032KM przy 7000obr./min
  • 6-stopniowa skrzynia sekwencyjna
  • 2,9 sekundy do 100 km/h
  • 12,3 sekundy do 200 km/h
  • 26,4 sekundy do 300km/h
  • Prędkość maksymalna 417 km/h
  • Masa własna 1180 kg
  • Tylny napęd
  • lekko ponad metr wysokości
  • 70 litrów baku paliwa – na odpalenie i pierwsze 2m powinno wystarczyć
  • 2 miejsca – to nie taksówka
  • Wykonany z włókna węglowego
  • Wyprodukowano 6 sztuk na cały świat
  • Konkurencja – Bugatti Veyron, Ferrari Enzo, McLaren F1, Pagani Zonda, Saleen S7, SSC Aero
  • Cena nowego – 1 500 000 Euro
  • Cena używanego – 12 500 000 zł 

Czym jest Koenigsegg CCXR Edition

Koenigsegg CCXR Edition

Czytając powyższe dane człowiek nie ma wątpliwości z jakim autem ma się tutaj do czynienia. Niewątpliwie jest to już klasa hypercars. Koenigsegg CCXR Edition to jedno z najrzadszych aut i spotkanie go na drodze, w ruchu jest wydarzeniem szczególnym. Gwarantuje, że auto to sprawi że nawet najbardziej obojętny na motoryzację człowiek przystanie na chwilę i oglądnie się za tym pojazdem. A z ust jego wydobędzie się wyrażające więcej niż tysiąc słów słowo zaczynające się na literkę k…

 

Historia

Koenigsegg CCXR w wersji Edition powstał w 2008 roku przez szwedzką markę Koenigsegg, której właścicielem jest Christian von Koenigsegg. Model CCXR to ewolucja modelu CCX, ewolucja głównie pod względem mechanicznym.

Konstruktorzy, mając na względzie środowisko naturalne przystosowali silnik do spalania etanolu (E85 oraz E100), nieoczekiwanie jednak zmiany te doprowadziły do podniesienia mocy silnika z początkowych 806KM do magicznych 1032KM. Zabieg ten sprawił, że Koenigsegg był pierwszym seryjnym autem, którego moc przekraczała do tej pory niezdobytą barierę 1000KM.

Każdy z limitowanych 6 egzemplarzy został sprzedany na długo przed premierą za bagatela 1 500 000 euro. Właścicielami stali się prywatni kolekcjonerzy, o których, jak to zwykle w takich przypadkach, nie wiadomo nic.

 

Widziałem go 

Niedawno miałem przyjemność uczestniczyć w jednych z największych targów motoryzacyjnych Europy – Warsaw Moto Show. Parę miesięcy przed targami zostało zapowiedziane, że pojawi się na nich najdroższe auto jakie do tej pory wiedzieliśmy.

Z tego co pamiętam, rok temu najdroższym autem targów był Mercedes McLaren SLR za około 7 000 000 zł. Po takiej informacji przed moimi oczami zaczęła rozwijać się wizja: Ferrari Enzo, Bugatti Veyron, Bugatti Chiron, a może nawet Pagani Huayara… Niestety tym najdroższym autem okazał się być Koenigsegg CCXR Edition… .

I nie zrozumcie mnie źle to nie jest tak, że to po mnie spłynęło i stwierdziłem „auto jak auto”

Koenigsegg CCXR Edition

Zdaję sobie sprawę z wartości tego samochodu, zdaję sobie sprawę z poziomu technologii, zdaję sobie sprawę, że pewnie to był mój pierwszy i ostatni raz kiedy mogłem się zbliżyć na jakieś 5 metrów do tego auta. I na prawdę fajnie było sobie przez chwilę popatrzeć..

Ale coś w tym samochodzie jest takiego, że mnie odrzuca, że mi się nie podoba, że mnie nie „podnieca”. Może to ta czerwona tapicerka, która tak bardzo przypomina wiejski tuning.. Może to mała znajomość marki.. Nie wiem… .

 

Jak traktować takie auto

Moim zdaniem samochody za takie pieniądze to już nie są zwykłe środki lokomocji, to jest inwestycja. Takie pojazdy traktuje się jak sztukę, kupuje się podziwia, ogląda, czasami używa. Głównie stoją w garażu, którego stan i poziom wyposażenia można równać z niektórymi domami. A kiedy przychodzi czas takie „dzieło sztuki” sprzedaje się za znacznie wyższą kwotę niż zostało zakupione. Kolejnym właścicielem zostaje inny kolekcjoner, a potem sprawa się powtarza.

Ten konkretny Koenigsegg jest na sprzedaż za 12 500 000zł, ale nie szukajcie go na allegro, otomoto czy innych tego typu portalach, bo go tam nie ma. Takich aut się nie wybiera samemu, to auto wybiera Ciebie.. Precyzując jeśli do tej pory nie zadzwonił do Ciebie miły Pan który zaproponował Ci zakup to znaczy, że Cie na to auto po prostu nie stać!

Do czego go porównać

Wiem natomiast, że gdyby ktoś postawił koło siebie Koenigsegga CCXR Edition, albo nawet Agere R, Ferrari La Ferrari oraz Bugatti Chirona.

To pewnym jest, że Koenigsegga pewnie bym nawet nie zauważył, a przy LaFerrari oraz Chironie musiałbym nauczyć się szybko robić zeza rozbieżnego 😀 bo nie mógłbym się zdecydować na które patrzeć.

I wiem, że porównuję teraz auta z innych czasów, bo Chiron i LaFerrari to nowość a CCXR to 10-letnie auto. Ale według mnie auto z klasy hypercar się nie starzeją, bo nie tanieją 😀

Ale dla ścisłości mamy:

  • naszego bohatera
  • Ferrari Enzo
  • Bugatti Veyron

I znowu muszę robić zeza pomiędzy Ferrari, a Bugatti. A to nie jest dla mnie w żaden sposób zdrowe.

 

Przyczyną tego może być to że Ferrari i Bugatti są bardziej znane, popularne, tańsze.. Chociaż i tak nie kupię ..

 

A Wy co sądzicie o Koenigseggu ? Zachęcam do wyrażenia opinii w komentarzu.

 

 

 

Wyraź swoją opinię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error

Podoba Ci się :)? Wyraź swoją opinię